Pochwała samotności

Pochwała samotności

Podczas moich wojaży po Kubie w grupie 7 osób spotkałam samotnie podróżującego Niemca, który zachwalał sobie taką forme zwiedzania świata. W ciągu dwóch tygodni natknęłam się jeszcze na kilku takich backpackers’ów. Każdy z nich mówił o sile wolności, która płynie z samotności. W pierwszym momencie może się to wydawać niepojęte i przerażające. Samemu, przez kilka tygodni?! Jesteśmy przyzwyczajeni do bycia z ludźmi przez większą część dnia- w domu, w pracy, na spotkaniach. Ba! Czasem nawet 24 godziny na dobę, ponieważ podczas snu towarzyszy nam druga osoba. Wizja samotnie spędzonego weekendu niejednokrotnie spędza sen z powiek. Stawianie na piedestale bycia z ludźmi powoduje uciekanie od samotności w używki, dodatkowe zajęcia, które nic nie wnoszą, bezproduktywnie spędzone godziny na śledzeniu najnowszych nowinek na Facebooku- pierogów na obiad u Kamila i 10 nowych zdjęć balerinek Agnieszki.

 

piękno

Dlaczego uciekamy od bycia sami ze sobą?

 

Spędzanie czasu w pojedynkę wiąże się z koniecznością konfrontacji z naszymi lękami, kompleksami, trudnościami i obawami. W ciszy mocniej i głośniej rezonuje wewnętrzny głos, który skutecznie zagłuszamy obecnością innych. Używamy sformułowania „szukam drugiej połówki”. A czy nie lepiej, żeby każdy stanowił komplementarną i spójną całość? Szukając uzupełnienia swoich braków w innych ludziach narażamy się na ryzyko uzależnienia. Jeśli mamy niskie poczucie własnej wartości, a nasz przyjaciel czy partner zasypują nas komplementami lub sama znajomość z nimi w naszym odczuciu jest „nobilitacją”, to będziemy się kurczowo trzymać takiej osoby. Odcięcie się od niej będzie odcięciem dopływu tlenu i poczucia pewności siebie. W ten prosty sposób dajemy się ranić i stajemy marionetkami w rękach innych. To często występujący schemat toksycznych relacji.

etap_2-wizja

Co nam daje samotność?

 

Przede wszystkim wgląd w siebie. Zamiast small-talków z ludźmi rozmawiamy ze sobą. Zamiast zwykłej paplaniny o duperelach odkrywamy siebie. Zamiast wieczoru przepełnionego dymem papierosów oraz nigdy niekończącymi się opowieściami z dnia codziennego napełniamy swój umysł i duszę. W takich chwilach możemy usłyszeć różne głosy w swojej głowie, niekoniecznie przyjemne. Mogą krzyczeć, obrażać, poniżać, ubliżać, denerwować, ale też kochać, adorować, doceniać i gratulować. Bycie z ludźmi powoduje, że czasami robimy rzeczy wbrew sobie i nie chodzi tu o sztukę kompromisów. Wiąże się to z koniecznością przyjmowania poglądów, wartości i przekonań zgodnych z kanonem danego towarzystwa. Sami pchamy się w ten sposób w objęcie konformizmu. Arystoteles mawiał: „szczęście należy do ludzi, którzy sami sobie wystarczają„, a Cyceron „najlepiej temu, kto na siebie tylko liczy i sam dla siebie potrafi być wszystkim

Decydując się na towarzystwo ludzi pamiętaj że mają słabości tak jak Ty. Mogą Cię czekać chwile radości i uniesień, ale też i rozczarowań i przykrości. Niejednokrotnie ktoś będzie względem Ciebie chamski i wredny, ponieważ sam ma problemy i nieprzepracowane tematy w swoim życiu. Niemniej jednak jest to wpisane w człowieczeństwo.

etap_4-podroz

Jakie są zalety bycia z ludźmi?

 

Jest nam raźniej, mamy z kim porozmawiać, dzielić się swoimi smutkami i radościami. Nieoceniony wkład w nasze życie mogą wnieść głębokie więzi, które tworzymy, ale czy te mogą przetrwać, jeśli nie ma w tym miejsca tylko dla siebie? Ludzie mogą dodawać nam odwagi, energii, inspirować. Możemy tworzyć rodziny, wychowywać dzieci, tworzyć lokalne społeczności. Czy zastanawiałeś się ile osób w Twoim otoczeniu wnosi coś wartościowego do Twojego życia?

Co nas ciągnie do towarzystwa innych ludzi?

 

„W samotności, gdzie każdy jest zdany tylko na siebie, tam dopiero okazuje się, co kto ma sam z siebie”1. Myśl Schonephauera doskonale oddaje istotę samotności. Czy w naszym społeczeństwie jest miejsce na jej naukę? Systemowo wychowuje się nas przez pryzmat posłuszeństwa, bycia zaakceptowanym w grupie rówieśników, w rodzinie, w pracy, dąży się do uzyskania nad nami władzy poprzez gloryfikowanie popularności i dbanie o status. Pracownicy są w stanie znieść i zrobić wiele dla kilku liter przed nazwiskiem i poczucia bycia kimś ważnym. „Wszystko, co mam, noszę w sobie” (Biasow) można rozumieć jako fakt, że wszystkie potrzebne zasoby już mamy, od zawsze. Założenie, że człowiek jest zwierzęciem stadnym jest prawdą, ale dlatego, że tak zostaliśmy wychowani. Szczęście można osiąga na wiele sposobów.

xIsiRLngSRWN02yA2BbK_submission-photo-7

Zadaj sobie pytania:

 

  • Jak się czuję sam ze sobą?
  • Co w sobie lubię?
  • Jakim chcę dla siebie być?
  • Kim chcę dla siebie być?
  • Co sprawia, że jestem szczęśliwy?
  • Co mi dają ludzie, czego nie mam sam?

 

„Tak naprawdę mogę kochać ludzi tylko wtedy, gdy oczyściłem z nich swoje życie. Kiedy pogrzebię swą potrzebę ludzi, stanę na pustyni. Na początku będzie to okropne: poczujesz się opuszczony; jeśli jednak wytrwasz choć przez chwilę, nagle odkryjesz, że to wcale nie jest opuszczenie. To jest samotność, osamotnienie, ale pamiętaj, pustynia też zakwita. I wówczas w końcu poznasz czym jest miłość”.2

 

Źródła:

1„Aforyzmy o mądrości życia” Artur Schopenhauer s.413
2„Przebudzenie” Athnony de Mello s.149

Magdalena Fiałkowska
kontakt@magdalenafialkowska.pl

Akredytowany coach ICF na poziomie ACC. Absolwentka SGH na specjalności Zarządzanie Zasobami Ludzkimi oraz studiów podyplomowych z coachingu. Prowadzi life i business coachingi oraz szkolenia. Jest współwłaścicielką 2 firm i w sezonie zarządza nawet 100-osobowym zespołem. Uczyła się również w Państwowej Szkole Muzycznej I i II Stopnia w klasie wiolonczeli i wokalu jazzowego. Jako jedyna Polka dostała się do obsady musicalu kubańskiego „Conoce mi Cuba”.